debaty społeczne online

Dlaczego nikt nie ogląda Twoich transmisji? 

Może znasz ten schemat: przygotowujesz się do transmisji, ogarniasz scenariusz i technikę. Odpalasz stream, a tam głucha cisza…widzów live jak na lekarstwo.  Widziałem to nie raz. Brak widzów potrafi flustrować. Zaczynasz się wtedy zastanawiać czy jest sens kontynuować swoją transmisję. Może nawet podejmujesz jakieś działania, jednak ilość widzów live pozostaje niezmienna.  Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele. Mam jednak dobrą wiadomość. Jest kilka elementów, które są wspólne dla wszystkich branż i biznesów. A ich poprawne wykorzystanie pomoże pozyskać widzów transmisji. I właśnie te elementy omówimy dzisiaj.

Problem 1: Brak spójnej wizji i celu wykorzystania transmisji

Jednym z podstawowych błędów jaki widzę u klientów, to brak strategii we wdrożeniu transmisji na żywo. To znaczy przepraszam, strategia jest. Najczęściej taka, że robi to konkurencja to my tez musimy.

To jednak za mało. Przede wszystkim musisz sobie odpowiedzieć na jedno proste pytanie. Po co Ci to? Chcesz pozyskać nowych klientów? A może po prostu pokazać się światu jako ekspert. A może aktywnie chcesz na transmisji sprzedawać? A tak w ogóle to gdzie mamy nadawać: live facebook czy youtube?

To tylko kilka z elementów. Generalnie musisz się zastanowić do czego realnie w Twojej działalności jako firmy czy twórcy mają być przydatne transmisje na żywo.

A kiedy już odpowiesz sobie na to pytanie. To adekwatnie zaplanować całą resztę elementów. O których powiemy sobie teraz.

Problem 2: brak odpowiedniej promocji

Nie zliczę przypadków, kiedy transmisja jest promowana poprzez wydarzenie live facebook utworzone 2 dni przed streamem. Albo założona na kanale YouTube z 2 subskrybentami. Niby spoko, ale realnie to nic nie da.

Obecnie jest naprawdę duża walka o widza. Oczywiście nie w każdej branży. Jednak realnie patrząc na internet jako całość, to łatwo zauważyć, że każda marka walczy o ułamek uwagi widza. Widzowie transmisji live też są wybredni. Dlatego bez odpowiedniej i często płatnej promocji nie ma szans na większą liczbę widzów.

pjm

Zacznijmy zatem od podstaw. Jeśli już wiesz po co ci stream. To teraz będzie tylko z górki.

Każda transmisja powinna mieć jasną i spójną promocję. Nie znaczy to, że każda z osobna musi mieć oddzielna strategie. Możesz mieć jedną dla wszystkich streamów, ale musisz ją mieć. 

Jak ją zbudować? Jest wiele możliwych schematów. Ja zawsze na początku zalecam skorzystanie z metody 5W+H. Co jest skrótem z angielskiego, a możemy ją przetłumaczyć na: kto, co, gdzie, kiedy, dlaczego i jak. 

To jest bardzo dobra strategia na początek, ponieważ odpowiadając w swojej komunikacji na powyższe pytania pokażesz potencjalnym widzom transmisji live pełen obraz swojego streamu.

Przykład:

Kto? Doświadczeni prawnicy prawa spadkowego.

Co? Jak odzyskać od ZUS nawet 30 tys. zł

Gdzie? Online, na platformie YouTube.

Kiedy? 12 września o 19:00

Dlaczego? Dowiesz się w jaki sposób upomnieć się do ZUS o odzyskanie składek po zmarłych krewnych

Jak? Kliknij w przycisk i ustaw sobie przypomnienie na YouTube

To teraz połączmy to wszystko w spójną komunikację nastawioną na pozyskanie większej liczby odbiorców. 

Najprostszą rzeczą, o której wszyscy zapominają jest zaplanowanie transmisji na co najmniej tydzień przed jej emisją. Dajesz się w ten sposób znaleźć większej ilości widzów. Facebook live i YouTube live mają czas na organiczne powiadomienie użytkowników portalu o Twojej planowanej transmisji.

Wydarzenie, zaplanowana transmisja live musi mieć odpowiedni tytuł i krótki, zwięzły opis transmisji. Najlepiej według schematu, który przerabialiśmy wyżej. Nie sklejaj w opisy elaboratów, tego nikt nie czyta. Napisz krótko co, gdzie i kiedy. A także co widz będzie miał z tego, że przyjdzie na transmisję facebook live lub YouTube live.

Następnie zacznij spamowanie na social mediach. Przypominaj się swoim widzom w postach, rolkach i storysach. 

Kolejna rzecz o której warto pomysleć to płatna reklama. I nie, nie chodzi mi o zakup widzów live. Tego unikaj jak ognia. Mam tutaj na myśli wykupienie reklamy. Czyli „prosty sposób” na dotarcie do większej liczby widzów. 

I spokojnie, nie mówię tutaj o budżetach idących w tysiące. Sam swoje webinary, promowałem kwotą rzędu 200-300 zł. Miałem z tego realnie około 40-70 nowych widzów. Czy warto? Moim zdaniem na początku bardzo. Organicznie ciężko będzie pozyskanie większej liczby widzów. Nie jest to nie możliwe, ale będzie na pewno cięższe.

Problem 3: Tytuł transmisji live

Bardzo często powtarza się to wśród klientów, którzy przychodzą do mnie na konsultacje. Zbyt ogólnikowe lub zbyt skomplikowane tytuły transmisji. 
Jak myślisz, która transmisja ma większy potencjał widzów: “Jak inwestować na rynku monet?” czy drugi przykład: “Inwestycja w numizmatykę jako dobry walor na przyszłość”.

Niby chodzi o to samo. A jedna pierwszy tytuł moim zdaniem brzmi lepieje. I ma potencjał na przyciągnięcie większej liczby widzów. Jest prostszy, bardziej zrozumiały dla oglądających transmisję live. 

Oczywiście to jaki tytuł wymyślisz jest mocno uzależniony od grupy docelowej. Jeśli robisz transmisje dla specjalistów, to logiczne, że tytuł może być bardziej szczegółowy i specjalistyczny. Jeśli jednak zależy Ci na dużej liczbie widzów transmisji live, to staraj się wybierać możliwe proste i jasne w przekazie tytuły.

Problem 4: niewłaściwy czas rozpoczęcia transmisji live 

Bardzo często problemem może być również zła godzina i dzień publikacji. Szczególnie na początku warto poeksperymentować i sprawdzić różne dni i godziny transmisji. Aby przekonać się, które dają większą liczbę oglądających. 
Możesz też wprost zapytać Twoich odbiorców o to, kiedy dla nich jest najlepsza pora na oglądanie streamu. Jeśli nie masz dużo odbiorców w swoich kanałach. To spróbuj odszukać grupy tematyczne i tam powiedzieć co planujesz. A następnie spytać o idealną porę. W ten sposób masz szansę na lepsze dopasowanie terminu publikacji i tym samym możesz organicznie zwiększyć zasięgi transmisji.

Z badań, które prowadziła firma Clickmeeting wynika, że na ich portalu najwięcej transmisji było organizowanych w środy. Następne w kolejności były wtorek i czwartek. Godzinowo najwięcej transmisji rozpoczynało się między 8-10 oraz 15-17. Weź proszę poprawkę, że Clickmmeting zapewne w większości analizował webinary i szkolenia. Nie traktuj tego jak wyroczni. Jest to na pewno punkt wyjścia jeśli chcesz na transmisji większej liczby widzów.

Czasem problemem, rzadkim ale jednak, może być kanibalizowanie się kanałów. Jeśli robisz transmisje w tym samym czasie, co o wiele większa od Ciebie konkurencja. To mało prawdopodobne, że zbierzesz duży zasięg. Warto wtedy pomyśleć o innym dniu pod kątem transmisji live.

Problem 5: Przeprowadzenie transmisji live Facebook czy YouTube?

Bardzo często moi kliencie zamykają się do jednej platformy. Chcą robić streamy tylko na FB albo tylko na YT. Musisz wiedzieć, że istnieją na rynku rozwiązania, które umożliwiają jednoczesną transmisję na kilka platform. Co znaczy, że możesz być jednocześnie obecny z transmisją na FB, na YT i na Linkedin.

Moim zdaniem, szczególnie na początku streamingowej drogi, warto uderzać szeroko. Ponieważ nie wiesz, która platforma może lepiej trafić do Twojej grupy odbiorców. Jeśli na każdej z nich obejrzy Cię po 10 osób, to w sumie masz już 30 zaangażowanych widzów. A to całkiem sporo jak na początek.

Wypróbuj transmisję live w kilka miejsc jednocześnie. Odpalenie transmisji live nie jest bardzo trudne. I nie wymaga specjalistycznej wiedzy.

Jak to zrobić? Wszystko zależy od metody jaką streamujesz. Ciężko tutaj doradzić nie zagłębiając się w Twoją konfigurację sprzętową czy metodę prowadzenia transmisji strumieniowej. Śmiało mogę polecić, szczególnie dla mniej technicznych użytkowników, aplikację StreamYard. 



Bardzo prosta w użyciu aplikacja, która pozwala na kilka jednoczesnych streamów. Ustawienia transmisji też są proste do ogarnięcia. Konfiguracja transmisji odbywa się w całości w StreamYardzie. Wystarczy kilka kliknięć, przyznanie zgód i konfiguracja transmisji. Od początku do końca jesteśmy prowadzeni za rączkę przez przygotowany do tego celu konfigurator. Jeśli miałbym Ci polecić jedno z tych rozwiązań, to zdecydowanie byłby to StreamYard. Jeśli myślisz, że StreamYard jest dla Ciebie to obejrzyj mój poradnik konfiguracji StremaYarda.

Przestroga: Usługa widzowie live – czy to dla mnie?

Na koniec dwa słowa o tym czy warto kupić widzów live? W przekazie marketingowym brzmi to rzeczywiście ciekawie. Kupując widzów od początku działalności online możesz sprawiać wrażenie dużej i poważnej marki. Kiedy ktoś wejdzie na Twoją transmisję zobaczy całkiem sporą liczbę oglądających. 

Jednak pamiętaj, że zakupienie pakietu widzów live daje Ci tylko martwe dusze. Nie będziesz mieć zaangażowania widzów. A w transmisji na żywo właśnie o to chodzi. O aktywne zaangażowanie widzów, wejście z nimi w interakcję. Coś im zaoferować. Dzięki zaangażowaniu widzów Twoja marka i Twój stream będą rosnąć.

Czy pomaga to w większych zasięgach? Nie wiem, nie umiem stwierdzić. Podejrzewam, że firmy które pozwalają kupić oglądających transmisje sami też tego nie wiedzą. Czy dla Facebooka lub YouTuba przy dużej liczbie oglądających transmisje wydaje się, że to coś wartego sherowania dalej? Podejrzewam, że nie. Szefostwo tych firm nie urwało się z choinki. I raczej mają algorytmy przygotowane tak, aby blokować te praktyki. I tym samym ograniczać zasięgi. Są to oczywiście tylko moje przypuszczenia. Nie wiem tego na pewno.

Z doświadczenia moich klientów mogę śmiało powiedzieć, że zakupienie widzów nie jest najlepszym pomysłem. Znam przypadki kont w których spowodowało to realny spadek organicznych zasięgów facebook live. 

Nie chcesz robić transmisji live samemu?

Zleć to mojej ekipie.

Marcin Jędrzejczak

Jestem pomysłodawcą i twórcą marek, które zajmują się streamingiem wideo oraz fotografią (Emisje.online oraz WroFoto).

Organizuję wysokiej jakości transmisje online
i pomagam w przygotowaniu świetnych relacji z wydarzeń. Zrealizowałem wraz ze swoimi współpracownikami ponad 200 transmisji.

Prywatnie: miłośnik Marvela, filmów Sci-Fi, książek o fizyce i mroków średniowiecza.

Spodobał Ci się ten wpis? Podaj dalej!